Rovinj / Istria / Croatia
Rovinj / Istria / Chorwacja Plątanina wąskich uliczek z uroczymi zakątkami tworzą niepowtarzalny klimat. Kolorytu dodają stare, barwne kamienice i niezliczona ilość galerii znajdujących się praktycznie na każdej uliczce. Całość uzupełniają liczne „konoby”, „kafejki”, winiarnie i restauracje oferujące szeroką gamę jadła i picia. Wszystko to „pnie” się w górę, by na samym szczycie dotrzeć do kościoła parafialnego św. Eufemii wraz z monumentalną dzwonnicą.
Miasto pod panowaniem rzymskim ...
Stary Rovinj mieści się na półwyspie (dawniej wyspa) połączonym ze stałym lądem przesmykiem, na którym znajduje się kilka ładnych barokowych placów i kamienic. Te „nowsze” budowle z XVIII i XIX w. budowano wzdłuż zatok rozciągających się wokół miasta. Stary Rovinj jest naprawdę stary, był bowiem już osadą za czasów Ilirów, ale pierwszy rozwój przypada na czasy panowania Rzymian, którzy utworzyli Castrum Rubini (obóz warowny) mieszczący się w miejscu dzisiejszego kościoła św. Eufemii.
Republika Wenecka ...
Po rzymskim panowaniu nastają niespokojne czasy. Wędrówki ludów i związane z tym najazdy, wojny i walki spowodowały, że liczni istryjscy uciekinierzy kryjąc się na rovinjskiej wyspie tworzą typową średniowieczną osadę okoloną obronnymi murami. W dalszej części o Rovinj walczą Akwilejscy Patriarchowie z Republiką Wenecką, z której to walki zwycięsko wychodzi ta ostatnia.
Wędrówka ludów ...
Nastąpiła wielka stagnacja, która zmieniła się w momencie najazdu Turków na Półwysep Bałkański. Uciekinierzy przybywają między innymi do Rovinja i powiększają znacznie ilość mieszkańców. Miasto nie mogąc się rozbudowywać ani wzdłuż ani wszerz rozbudowuje się w górę, dobudowując kolejne piętra w istniejących domach. Stąd dziś możemy podziwiać wąskie i wysokie na dwa czy trzy piętra budynki. Kiedy minęło niebezpieczeństwo najazdów następuje rozbudowa terenów poza murami miasta. Zasypano przesmyk powodując, że z wyspy powstał półwysep, tworząc tam między innymi nowy rynek zwany Piazza della Riva. Pod koniec XVIII w. Rovinj liczy 10 tys. mieszkańców i słynie z licznych kamieniołomów wydobywających dobrej jakości kamień, z którego budowano budynki w wielu włoskich miastach.
Austriacy ...
Po Wenecji władzę przejmują Austriacy budując w jednej zatoce port, a w drugiej falochron. Z uwagi na atrakcyjne położenie Rovinja powoli zaczyna również rozwijać się turystyka.
Rozwój turystyki ...
W 60 latach XX w. powstają kompleksy hotelowe, osiedla turystyczne i kempingi. Ta rozbudowa obiektów turystycznych trwa zresztą do dnia dzisiejszego, bowiem rovinjanie znają zarówno piękno swojego miasta jak i atrakcyjność terenów wokół niego. Co ciekawe, Rovinj nie posiada takich charakterystycznych zabytków jak Pula czy Poreč (odpowiednio: amfiteatr, bazylika Eufrazjusza), a jednak jego specyficzna zabudowa stanowi o jego niesamowitym klimacie i pięknie. Nie znaczy to, że nie ma tam żadnych, godnych uwagi budowli. Choćby Łuk Balbi, z herbem weneckiego providura i weneckim lwem, postawiony w miejscu dawnej bramy prowadzącej na stare miasto. Tych bram było zresztą dawniej aż siedem, chociaż do dzisiaj pozostały tylko trzy (św. Benedykta, św. Krzysztofa i Portica). Wchodząc przez jedną z tych bram do starego miasta warto zwrócić uwagę na układ krętych uliczek pomiędzy wysokimi budynkami oraz na małe o nieregularnych kształtach placyki, na których swoje stoiska rozbili miejscowi artyści. Wspinając się uliczkami (szczególnie godna zainteresowania jest ul. Grisia) na wzgórze należy koniecznie patrzeć pod nogi i to nie tylko ze względów bezpieczeństwa. Można wtedy dojrzeć wspaniałe kamienne bruki ułożone według wzoru zwanego „rybimi ośćmi”. Którą ulicą by się nie szło to i tak zawsze wdrapiemy się na wzgórze, gdzie oczom naszym ukaże się barokowy kościół św. Eufemii, którego dzwonnica jest widoczna z każdego miejsca w Rovinju. Trzeba było zburzyć aż trzy kościoły (św. Jerzego, św. Urszuli i św. Michała), by w XVIII w. wybudować istniejący obecnie kościół parafialny. Dzwonnicę wybudowano trochę wcześniej niż sam kościół, bo w drugiej połowie XVII w. Tę 60-cio metrową budowlę, wzorowaną na kampanili znajdującej się na pl. Św. Marka w Wenecji, budowano przez 26 lat. Posąg św. Eufemii umieszczono na szczycie wieży dopiero w 1758 r., a jako, że jest to konstrukcja ruchoma, wskazuje ona kierunek wiatru. Sam kościół to trzynawowa świątynia z jednym centralnym ołtarzem i dwoma bocznymi. Za jednym z bocznych ołtarzy (św. Eufemii) znajduje się sarkofag ze szczątkami świętej oraz malowidła przestawiające legendę o życiu i śmierci św. Eufemii. Ze wzgórza, że nie wspomnę o wieży, rozciąga się niepowtarzalny widok na okoliczne wyspy i wysepki, z wyspą św. Katarzyny na czele. Tak na marginesie właścicielem wyspy w latach 1905 – 1926 był polski hrabia Ignacy Korwin Milewski, który rozpoczął na niej budowę letniej rezydencji wraz parkiem i ogrodem. Jako wielki miłośnik sztuki, przede wszystkim malarstwa, w pałacu na wyspie zgromadził liczną kolekcję dzieł sztuki: Maksymiliana Gierymskiego, Józefa Chełmońskiego, Leona Wyczółkowskiego, Jana Matejki, czy Jacka Malczewskiego. Niestety śmierć hrabiego przerwała te inwestycje.
Rovinj / Istria / Croatia
Dzikość przyrody i malownicze plaże ...
Rovinj i jego okolice obfitują w rożnego rodzaju atrakcje, jedną z nich zapewne są dzikie, czasami niedostępne, ale zawsze malownicze plaże, na których każda spędzona chwila, jest chwilą niezapomnianą. Warto nadmienić, iż wypożyczenie a nawet przywiezienie własnego roweru istotnie ułatwia dostęp do tych wielu odległych miejsc, które prezentuję na moich zdjęciach.
Kanał Limski
Kanał Limski, po którym warto zrobić sobie małą przejażdżkę statkiem. Jest to doskonały relaks przed spacerem po mieście. Kanał, liczący około 10 km długości i kilkadziesiąt metrów szerokości, zwęża się w kierunku lądu zmieniając się w suchą krasową dolinę ciągnącą się do Kanfanaru, a potem do Pazina. Brzegi kanału z wieloma jaskiniami, są trudno dostępne i porośnięte przeważnie makią. W północnej części kanału prowadzona jest hodowla ryb i małży. Nazwa Kanał Limski pochodzi od słowa łacińskiego „limes”, co znaczy granica. W czasach dawnych przechodziła tędy, bowiem granica między terenami Puli i Poreča.






















































































































































































